Opublikowane przez data:

FERIE NA ORLEJ

Czym charakteryzują się ferie na Orlej? Tym, że na Orlej dzieci nie ma.
O tym gdzie są, co robią i jak spędzają pierwszy tydzień ferii półkoloniści ze Spółdzielczego Domu Kultury jest ta opowieść.


Dzień pierwszy.

Tego dnia odwiedziliśmy najsympatyczniejsze kino w kraju – kino „Tomi”. To miejsce z serdeczną, rodzinną atmosferą, w którym dzieci czują się naprawdę dobrze. Właściciele kina, na rozpoczęcie ferii, zapodali nam film wielce przygodowy pt.: „Tedi i Mapa Skarbów”.

Dzień drugi.

Wodna przygoda na basenie „Oceanik” w Tuszynie. Bardzo, bardzo lubimy tam jeździć, gdyż jest to miejsce przyjazne dzieciom. Niecka basenu rekreacyjnego w najgłębszym miejscu ma 110 cm, więc nawet najmniejsze „Kruszynki” są tam bezpieczne. Zabawy z piłką, makaronami i zjeżdżalnia sprawiają, że czas płynie pięć razy szybciej.

Dzień trzeci.

Labirynty, zjeżdżalnie do basenu z kulkami i trampoliny czekały na półkolonistów w środę. Oczywiście wszyscy z ogromnym zapałem skorzystali z atrakcji „Urwisowa”. Śmiechom, skokom i gonitwom nie było końca.
Drugim urozmaiceniem dnia był tramwaj, którym jechaliśmy do sali zabaw. Okazało się, że kilkoro dzieci właśnie z nami po raz pierwszy korzystało z tego środka transportu.

Dzień czwarty.

Dzień ze „Sztuką na ty”. Sztuka nosi tytuł „Opowieść o prawdziwym Mikołaju” i jest wystawiana w łódzkim teatrze „Piccolo”. Przedstawienie, pełne zabawnych sytuacji oraz zagmatwanych perypetii bohaterów, niesie ze sobą przesłanie, że warto pomagać innym. Po spektaklu uczestniczyliśmy w konkursach i tańcach prowadzonych przez przemiłych aktorów teatru.

Dzień piąty.

To dzień, w którym pod kopułą najnowocześniejszego w kraju planetarium, łódzkiego EC1, usłyszeliśmy o losach greckiego herosa Perseusza i królewny Andromedy, dowiedzieliśmy się jaki związek mają greckie mity z gwiazdozbiorami na nocnym niebie.

Wstąpiliśmy również na „kolorowy plac budowy” mieszczący się w Porcie Łódź, gdzie wśród 13 tysięcy klocków budowlanych i konstrukcyjnych mogliśmy tworzyć wszystko, co podpowiadała nam wyobraźnia. Nasz wysiłek nagrodzony został Dyplomem Wielkiego Konstruktora.

Właśnie tak, nie wiadomo kiedy, zleciał nam pierwszy tydzień laby. Całe szczęście, że mamy jeszcze jeden. Co nas czeka w drugim tygodniu? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno nie będzie nas na Orlej i z całą pewnością będzie ciekawie!!!

Zdjęcie: 2018.02.01 Port Łódź 01

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Na górę strony